

Droga do popularności narciarstwa
Start

Posłuchaj rozmowy z Adamem Małyszem w Onet Rano
Adam Małysz zabiera nas w podróż Zakopianką i opowiada o bezpieczeństwie na drodze z perspektywy sportowca i kierowcy rajdowego. W rozmowie wraca do swoich doświadczeń z Dakaru, tłumaczy znaczenie przyczepności i kontroli nad autem oraz pokazuje, jak podejmować dobre decyzje przy dużych prędkościach.

Zakopianka – droga zimowych wyjazdów
Trasa łącząca Kraków z Zakopanem od lat jest jedną z najbardziej charakterystycznych dróg w Polsce. Dla jednych wiąże się ona z początkiem przygody w górach, dla innych – jest to nostalgiczny powrót do wspomnień z dzieciństwa.
W latach 90. podróż Zakopianką potrafiła być prawdziwym wyzwaniem. Zimowe warunki, intensywny ruch i długie kolejki samochodów były nieodłącznym elementem ferii. Kierowcy musieli wykazać się cierpliwością i doświadczeniem, a odpowiednie przygotowanie samochodu często decydowało o bezpieczeństwie całej podróży.
Z biegiem lat droga się zmieniała – poprawiała się infrastruktura, powstawały nowe odcinki i rozwiązania zwiększające komfort jazdy. Jednak jedno pozostało niezmienne: Zakopianka wciąż jest drogą, którą Polacy ruszają w stronę zimowych emocji.

Marzenia – początek czegoś wielkiego
Dla wielu młodych sportowców, rok 1996 był czasem marzeń o wielkiej karierze. Wśród nich znalazł się Adam Małysz, który stawiał wtedy znaczące kroki w swojej drodze sportowej. Realia trenowania w latach 90. wyglądały zupełnie inaczej niż dziś – sprzęt był mniej zaawansowany, infrastruktura skromniejsza, a sukces wymagał ogromnej determinacji i talentu.

Od skoczni do rajdów
Dla wielu kibiców Adam Małysz na zawsze pozostanie symbolem złotej ery polskich skoków narciarskich. Po zakończeniu kariery na skoczni sportowa rywalizacja nie zniknęła jednak z jego życia.
Nowym wyzwaniem stał się motorsport i rajdy terenowe – dyscyplina, w której podobnie jak w skokach liczą się refleks, precyzja i doskonałe wyczucie sprzętu. Choć sport jest inny, emocje pozostają bardzo podobne: prędkość, koncentracja i nieustanna walka o jak najlepszy wynik.

Start wielkiej zimowej historii
Rok 1996 był momentem ważnym zarówno dla branży motoryzacyjnej w Polsce, jak i dla polskiego narciarstwa. W tym okresie powstało przedstawicielstwo Continental w Polsce, a jego aktualny partner – Adam Małysz – odniósł wówczas swoje pierwsze zwycięstwo na skalę światową.
Dla wielu Polaków był to czas, gdy narciarstwo zyskiwało coraz większą popularność. Zakopane, szybko stając się zimową stolicą kraju, przeżywało rekordowe sezony, a rosnące zainteresowanie sportami zimowymi obejmowało zarówno kibiców, jak i amatorów pragnących spróbować jazdy na nartach. Transmisje narciarskie w niedzielne popołudnia na stałe wpisały się w weekendowe rytuały wielu rodzin.
Narodziny dwóch legend – pioniera oponiarskiego i mistrza narciarstwa
Pod koniec lat 90. pojawiło się w Polsce oficjalne przedstawicielstwo marki Continental – początkowo z niewielkim zespołem liczącym 25 osób, który stawiał wtedy swoje pierwsze kroki na naszym rynku. W tym samym czasie na skoczniach narciarskich pierwsze znaczące sukcesy odnosił Adam Małysz. 17 marca 1996 roku w Oslo wygrał swoje pierwsze zawody Pucharu Świata, zapowiadając karierę, która w kolejnych latach przyciągnie przed telewizory miliony kibiców i znacząco wpłynie na popularność sportów zimowych w Polsce.
W tej historii sukcesu obu marek pojawia się również Zakopianka – droga prowadząca z Krakowa do Zakopanego. To właśnie nią przez lata kibice i miłośnicy sportów zimowych jechali do zimowej stolicy Polski, by oglądać zawody, kibicować na skoczni lub spędzać ferie na stokach.
Przez kolejne trzy dekady zmieniało się jednak niemal wszystko – zarówno sama trasa, jak i realia mobilności w Polsce. Jeszcze w latach 90. Zakopianka była drogą kultową, ale często niewydolną komunikacyjnie, kojarzoną z korkami i trudnymi zimowymi warunkami. Dziś jest znacznie nowocześniejszą i bezpieczniejszą osią komunikacyjną prowadzącą w Tatry. Podobną drogę rozwoju przeszło przedstawicielstwo Continental Opony Polska – od niewielkiego zespołu współpracującego z ograniczoną liczbą klientów do firmy zatrudniającej dziś ponad sto osób i będącej jednym z kluczowych graczy na rynku oponiarskim. To zmiany, które dobrze pokazują, jak bardzo przez 30 lat zmieniła się mobilność w Polsce.

Kiedy narciarstwo zaczęło przyciągać tłumy
Dziś ta droga jest symbolem zimowych podróży i sportowych marzeń. To właśnie nią kolejne pokolenia podążają w polskie Tatry – najpierw z ciekawości, później z prawdziwej pasji do sportów zimowych. Jednocześnie rosło zainteresowanie samym Zakopanem. Miasto stawało się zimową stolicą Polski, a wyjazd w Tatry zaczynał być czymś więcej niż tylko urlopem – był częścią zimowej tradycji Polaków.

Zaufanie do sprzętu – w sporcie i na drodze
Sporty zimowe od zawsze uczą jednego: w trudnych warunkach ogromne znaczenie ma sprzęt, na którym można polegać. Zawodnicy wiedzą, że każdy element wyposażenia – od nart po kombinezon – musi działać perfekcyjnie.
Podobnie jest podczas jazdy samochodem zimą. Niska temperatura, śnieg i lód wymagają od kierowcy koncentracji, doświadczenia i zaufania do technologii, które pomagają utrzymać kontrolę nad pojazdem. Odpowiednie przygotowanie auta i wysokiej jakości ogumienie potrafią zrobić ogromną różnicę w trudnych warunkach.
“Odkąd zacząłem pracę z Continental, to dzisiaj, jeżdżąc na tych oponach, widzę ogromną różnicę
i rozumiem, jak ważne są wysokiej jakości opony. To nie jest tak, że przychodzisz i wybierasz te najtańsze – dostrzegam teraz, że droższe opony mają to do siebie, że są dopracowywane, a badania bardzo często pokazują, że cena idzie w parze z jakością” – Adam Małysz

“De facto, zaakceptowałem, że było coś takiego jak ”Małyszomania” dopiero, gdy zacząłem jeździć w rajdach. Dopiero, gdy pojechałem na północ Polski czy na zachód, zobaczyłem, że faktycznie coś musiało być na rzeczy – że Ci kibice bardzo często jeździli za mną” – Adam Małysz
Droga wspomnień
Dziś, kiedy sezon skoków narciarskich zbliża się do końca, wielu kibiców wraca myślami do początków popularności tej dyscypliny w Polsce. Do czasów, gdy pierwsze sukcesy polskich zawodników rozbudzały wyobraźnię całego kraju, a zimowe wyjazdy w Tatry stawały się częścią rodzinnych tradycji.
Zakopianka pozostaje świadkiem tych historii. Przez trzy dekady prowadziła tysiące kierowców w stronę gór – do skoczni, stoków i zimowych emocji. I choć zmieniły się samochody, opony, drogi i sprzęt, jedno pozostało niezmienne – radość z podróży, która przechodzi przez odcinek DK7 oraz DK47.

















